Możesz przeczytać 50 książek i przegrać z idiotą
MIESIĘCZNY RECAP
Dzisiaj zamiast maila z serii NIE ODPUSZCZAJ przychodzę podsumowaniem.
To coś nowego, co będę z Wami testować i udoskonalać na przestrzeni tego roku. Przez ostatnie kilka lat testowałem różne rzeczy w obrębie samorozwoju i część moim zdaniem jest warta wszystkich pieniędzy, a druga część żadnych.
W takim podsumowaniu oprócz wartości, chciałbym się z Wami dzielić tym, co ostatnio było dla mnie najlepszą inwestycją (szczegóły na dole).
Konkret na ten tydzień:
Na przestrzeni ostatniego miesiąca przeprowadziłem kilka wywiadów z milionerami.
Nie z “przedsiębiorcami”. Nie z “ekspertami”. Z milionerami. Ludźmi, którzy w miesiąc zarabiają po kilkaset tysięcy złotych.
I padły między innymi taki słowa:
“Musisz się ciągle udoskonalać. Ciągle rozwijać. Samorozwój to jest coś niezbędnego.”
To powiedział Łukasz. Ma ponad 40 lat. Jest lekarzem. I dalej się uczy. Ciągle się rozwija. Szkolenia, kursy, wyjazdy, książki, itd.
Facet, który ma wszystko czego większość ludzi chce, dalej każdego dnia uczy się czegoś nowego.
Ale jest haczyk.
Wdraża tą wiedzę.
I to jest ta jedna rzecz, o której dzisiaj (i nie tylko, bo niżej jest coś nowego z uwagi na miesięczny recap).
Znam mnóstwo ludzi, którzy czytają książki. Kupują kursy. Oglądają poradniki. Słuchają podcastów.
I nic z tego nie robią.
Zero.
Mówi się nawet, że to mentalna masturbacja i coś w tym jest, bo przez konsumowanie tych “wartościowych” treści Twój mózg Cię oszukuje, że robisz coś produktywnego. Czujesz się mądrze. Czujesz ten zastrzyk dopaminy. Czujesz że “się rozwijasz”.
A tak naprawdę prokrastynujesz.
Bo obejrzenie filmu o budowaniu biznesu nie jest budowaniem biznesu.
Przeczytanie książki o bieganiu nie jest bieganiem.
Kupienie kursu o inwestowaniu nie jest inwestowaniem.
Możesz przeczytać 50 książek i przegrać z idiotą, który nie bał się wstydu. Bo ten idiota zrobił JEDNĄ rzecz, której Ty nie zrobiłeś.
Zaczął.
Więc na dziś takie krótkie przemyślenie. Zbuduj sobie rutynę, w której każdego dnia się rozwijasz, każdego dnia uczysz się nowych rzeczy i WDRAŻASZ te nowe rzeczy.
Bez tego nic się nie zmieni.
A propos zmian.
Na przestrzeni ostatnich kilku lat próbowałem sporo kaw, suplementów, grzybów, olejków, yerb, herbat, treningów, rutyn, narzędzi i innych rzeczy, które miały mi pomóc w życiu. Od zatyczek do uszu na noc za 200 zł (najlepiej wydane 200 zł w życiu), przez bieganie po 6 latach siłowni i zero cardio, po branie błękitu metylowego.
Stwierdziłem więc, że co miesiąc będę wrzucać 3 najlepsze rzeczy, jakie kupiłem i które wzniosły mój poziom życia w danym aspekcie.
Przy okazji jeśli macie pomysł na to, jak nazwać takie miesięczne podsumowanie, to zachęcam do pisania pomysłów pod ostatnim moim wpisem na chacie: [link do chatu]
3 najlepsze rzeczy
#1 Kawa z grzybami i olejem MCT
Kupiłem tę kawę prywatnie jakieś półtora miesiąca temu i... wow.
Próbowałem wcześniej grzyby od SolveLabs do kawy i za dużej różnicy nie było. Chyba że w smaku — obrzydliwe. Próbowałem olej MCT sypany i płynny w kawie i efekt był super — subtelne zejście z kawy, brak spadku, lepszy focus — ale było czuć, że pijesz tłuszcz i po niektórych śniadaniach kawa się cofała.
A umówmy się, kawa to rytuał i fajnie by było pić ją z przyjemnością i z korzyściami.
Więc jak napiłem się tej kawy, byłem w szoku, bo w ogóle nie zmieniła smaku. Jest tam kilka rodzajów grzybów + olej MCT i nic z tego nie było czuć. Duży plus.
Jeśli natomiast chodzi o efekty… wow. Znacie takie dni, w których macie pełno energii, skupienia, pewności siebie i robicie 3x więcej niż normalnie, po czym jest powrót do normy, a czasem minimum? Po tej kawie takie dni 3x mam codziennie.
Napisałem więc do właściciela (niesamowicie ciekawy człowiek, pozdro Adrian jeśli to czytasz) i oprócz prawdopodobnie wywiadu załatwiłem Wam 20 zł zniżki, żebyście ją wypróbowali. Wiem, że mają jeszcze kakao, które jest bardzo wychwalane, ale póki co jestem w fazie testów, więc się nie wypowiadam.
Jeśli chcecie przetestować, tutaj link: KAWA Z GRZYBAMI (po kliknięciu powinniście mieć automatycznie zniżkę na wszystko, a jeśli nie, kod to: QUELITAS)
#2 Zatyczki do uszu Loop Dream
Kupiłem pierwszą wersję Loop jeszcze w poprzednim mieszkaniu. Bazową, najtańszą. Były w porządku. Potem się przeprowadziłem, zgubiłem je w nowym mieszkaniu, a jako że ściany były tam z kartonu i KAŻDEGO i WSZYSTKO było słychać kupiłem wersję Dream.
I zacząłem przesypiać noce.
Najlepiej wydane 200 zł w życiu, bez żartów. Wyciszają wszystko, uszy nie bolą, śpisz jak zabity. Link: https://amzn.eu/d/0eYFeIjl
#3 Whisper Flow
Jeśli jeszcze nie widzieliście reklamy na Facebooku — ostatnio zauważyłem, że bardzo dużo inwestują w influencerów i w reklamy. Sprawdźcie to, bo pozwala przytrzymać klawisz na telefonie lub komputerze i dyktować to, co chcecie powiedzieć.
Więc jeżeli nie piszecie jakoś szybko, to jest to świetne narzędzie. Usprawnia pracę, poprawia produktywność i jest relatywnie tanie — mimo że oczywiście już podnieśli cenę z 12$ na 30$ miesięcznie.
Pytanie do Was, czy powinienem dodawać też 1 najgorszą rzecz?
Dajcie znać na chacie!
Nie odpuszczaj.
— Jakub
PS Nadal masz możliwość dołączenia do Wyzwania 180. Cena już wskoczyła na 79 zł/msc, ale 1 lipca nie będzie możliwości dołączyć za jakąkolwiek cenę.
Twój wybór:
https://quelitas.pl/



