Wyzwanie 180 II edycja
"Znowu Wyzwanie?"
Majówka to przedsmak lata.
Już widać to w sklepach, po prostu spójrz na półki.
Co tam widzisz?
Piwo, kiełbasy, chipsy, wódka. Promocje na kurwa wszystko, co powoli niszczy Twoje ciało i umysł, tak żebyś siedział w tym dołku całe życie.
Pracuj, płać podatki i umieraj cicho. Taki jest dla nas plan.
System Cię zachęca, a Ty posłusznie wrzucasz do koszyka.
I tak zaczyna się lato.
LATO TO JEBANY TEST!
Sito, które co roku odróżnia ludzi, którzy faktycznie chcą więcej, od tych, którzy tylko gadają.
Jedni “wrzucają na luz”, imprezują, chlają, leżą dupą nad basenem i odkładają wszystko na wrzesień. A potem przychodzi Sylwester z moralnym kacem i kolejną listą postanowień, które przetrwają do lutego.
Drudzy robią dokładnie odwrotnie.
Gdy wszyscy zwalniają, oni napierdalają.
Dlatego dziś, 1 maja, otwieram pre-order do II edycji Wyzwania 180.
Wiem, co teraz myślisz.
“Przecież mówiłeś, że więcej nie będzie.”
Masz rację. Tak mówiłem. I wtedy w to wierzyłem.
Nie chciałem robić kolejnej edycji, bo wiedziałem, że będzie Klub 180.
Klub jest znacznie bardziej zaawansowanym programem z focusem na zarabianie pieniędzy. Dla ludzi, którzy chcieli i byli gotowi iść dalej. Zaawansowane tematy, strategie, zarabianie.
No ale...
Większość ludzi, którzy nie przeszli do Klubu 180 z Wyzwania, nie była gotowa na ten krok, bo zabrakło im fundamentów.
Dostawałem dziesiątki wiadomości od osób, które rezygnowały. Nie dlatego, że treści były złe. Nie dlatego, że społeczność nie działała.
Rezygnowały, bo nie miały fundamentów.
Jeden z członków napisał mi tak:
“Rezygnuję, żeby poukładać fundamenty. Zgubiłem się w szaleństwie samorozwoju zaniedbując rodzinę, relacje i kilka innych ważnych rzeczy. Żyjąc w wiecznym stresie przez zaniedbane podstawy po prostu nic z tego nie zyskuję prócz kolejnej wymówki.”
I to nie był jedyny taki przypadek.
Ludzie pisali, że “nie mają czasu”. Że nie wiedzą czego nie wiedzą. Że brakuje im motywacji. Że się pogubili. Że nie mają struktury.
Innymi słowy, próbowali wpakować 1000 koni mechanicznych do Clio. A silnik wypierdolił za budę zanim zdążyli wrzucić 2 bieg.
Dlatego Wyzwanie wraca. Ale nie w tej samej formie.
Edycja I była dobra. Edycja II jest inna.
Przeprojektowałem wszystko od zera.
Zamiast luźnych modułów tematycznych jest 7 etapów samorozwoju.
Oto Twoja droga:
Etap 1.
Stajesz przed lustrem. Widzisz gdzie jesteś. Budujesz świadomość, że to co robisz, niszczy Twoją pewność siebie. Ale też, że sam fakt, iż tu jesteś, oznacza, że Twój moment “dość” nadszedł.
Etap 2
Zamieniasz jednorazowy zryw w coś trwalszego. Budujesz rutynę, usuwasz wyzwalacze, tworzysz minimum na trudne dni. Bo motywacja trwa jeden dzień, a Ty potrzebujesz systemu, który przetrwa miesiące.
Etap 3
Tu odpada większość ludzi. Łączysz dobre dni, ale jedno potknięcie i wracasz do destrukcji. Pracujesz z emocjami, przekonaniami i układem nerwowym. To najtrudniejszy etap. Kto go przetrwa, ten zostaje.
Etap 4
Najdłuższy etap. Ciało, sen, energia, produktywność, pieniądze. Zamiast siły woli dostajesz wiedze i narzędzia, które sprawiają, że zdrowe życie jest po prostu łatwiejsze.
Etap 5
Zaczynasz się zmieniać na zewnątrz. Ludzie to widzą. Uczysz się budować autentyczną pewność siebie bez uzależnienia od lajków i walidacji.
Etap 6
Tu odpuszczasz perfekcję. Jeden burger nie niszczy postępu. Pieniądze to narzędzie, nie miara wartości. Uczysz się balansu, który utrzyma Twoją transformację na lata.
Etap 7
Ego topnieje. Potknięcia to informacja, nie katastrofa. Motywacja zmienia się z “muszę” na “chcę”. To nie jest koniec, a dopiero początek Twojej nowej tożsamości.
Od Etapu Zagubienia do Etapu Wolności. 26 tygodni. Jedno wyzwanie.
Co jeszcze się zmieniło?
Dużo.
1. Nowa platforma - Skool. Lekcje, zadania, społeczność, rankingi, wszystko w jednym miejscu. Żadnego chaosu na Substacku. Widzisz swój leaderboard każdego dnia. Widzisz kto działa, a kto odpuszcza.
2. Niedzielne live’y ze mną - tego w edycji I nie było. Co niedzielę jestem z Wami na żywo. Podsumowanie tygodnia, feedback na Wasze zadania, Q&A. Żaden twórca tego nie robi. Ja to robię, bo sam tego potrzebowałem, gdy zaczynałem.
3. Mój codzienny feedback - w tej edycji jestem codziennie na platformie, odpisuję Wam, daje feedback i kopa w dupę, gdy trzeba.
4. Emergency Toolkit - osobna sekcja dostępna od dnia 1. Masz atak paniki? Jest na to film. Chcesz odpuścić? Jest na to film. Wróciłeś do starych nawyków? Jest na to protokół. 5 minut konkretu i wracasz.
I nagrody, które są warte więcej niż udział.
TOP 100 uczestników dostaje limitowane koszulki z polskiej szwalni, oraz niespodzianka.
TOP 10 dostaje wszystko co TOP 100 + konsultację 1:1 ze mną.
TOP 3 dostaje wszystko powyższe, oraz coś szczególnego, o czym usłyszą tylko oni.
A teraz pytanie, które pewnie masz w głowie.
“Dlaczego płatność miesięczna, a nie jednorazowa?”
Bo w edycji I część ludzi zapłaciła 99 zł jednorazowo i potraktowała Wyzwanie jak książkę na półce. Kupili, poczuli się dobrze z decyzją i nic nie zrobili.
Teraz płacisz mniej, ale co miesiąc. I co miesiąc masz przypomnienie: “płacę za to, czy robię to co powinienem, czy już odpuszczam?”
Płacisz za Netflixa i nie oglądasz.
Płacisz za siłownię i nie chodzisz.
Tu jest odwrotnie, płacisz, bo jesteś w grze.
To nie subskrypcja. To system odpowiedzialności.
59 zł miesięcznie w pre-orderze to średnio 2 zł dziennie. Mniej niż kawa, którą pijesz rano nie myśląc o tym dwa razy.
W czerwcu cena wzrasta do 79 zł miesięcznie i już nigdy nie spadnie.
Dla kogo to jest?
Dla Ciebie, jeśli:
Czujesz, że jesteś w dupie i chcesz się z niej wydostać, ale nie wiesz od czego zacząć.
Próbowałeś już coś zmienić sam i po kilku tygodniach odpuściłeś.
Wiesz, że powinieneś robić więcej, ale brakuje Ci struktury, planu i ludzi, którzy Cię pociągną.
Masz dość scrollowania motywacyjnych postów, które dają Ci 5 minut energii i zero efektów.
Chcesz wreszcie być z siebie dumny w Sylwestra, zamiast czuć żal i robić kolejną listę postanowień.
Dla kogo to NIE jest?
Dla ludzi, którzy chcą dostać wszystko na tacy i nic nie robić.
Dla ludzi, którzy po zapłaceniu będą narzekać, że “to nie działa”, bo odpuścili po tygodniu.
Dla ludzi aroganckich, którzy “już to wszystko wiedzą”.
Dla ludzi, którzy szukają magicznego triku na milion w miesiąc.
Tu nie ma skrótów. Jest praca. Każdego dnia. Przez 180 dni.
Ale nie samemu.
Z ludźmi, którzy chcą tego samego co Ty. Ze mną i moimi braćmi na live’ach. Z planem, który mówi Ci dokładnie co robić każdego dnia.
Zaczynamy 1 lipca. Pre-order otwarty od dziś.
Wszystko co musisz wiedzieć jest tutaj:
https://quelitas.pl/
To lato możesz przejść test. Albo możesz go oblać jak co roku.
Nie odpuszczaj,
Jakub
PS. W edycji I dołączyło 1169 osób. Część z nich zmieniła swoje życie. Teraz program jest lepszy, platforma jest lepsza, moje zaangażowanie jest większe. Jedyne co się nie zmieniło — to Twoja decyzja. Albo ją podejmiesz, albo za pół roku będziesz żałować, że tego nie zrobiłeś.


