Wiersz o Tobie.
NIE ODPUSZCZAJ #39
Do przemyślenia: “Dobry plan dziś jest lepszy niż perfekcyjny plan jutro.”Konkret na ten tydzień:
Nie planowałem pisać wiersza (o ile można go tak nazwać).
Usiadłem, przeczytałem kilka maili jako inspiracje. Zacząłem pisać swoją wersję i coś zaczęło n płynąć. Zostawiłem tak jak wyszło, czyli surowe, niedopracowane, bez szlifowania.
Bo właśnie o to czasem chodzi.
Oto on:
Czekasz na pociąg, który dawno odjechał.
Czekasz na piątek, wstając rano w poniedziałek do pracy.
Czekasz na nowe postanowienia, kończysz rok tak samo.
Stres, napięcie, żal, ta sama pętla.
Szukasz słońca, stojąc w deszczu.
Podczas gdy Twoje marzenia spływają do ścieków.
Bo znów odpuściłeś.
Znów.
Napisanie tego zajęło 7 minut.
Bez planowania. Bez myślenia, że zrobię to lepiej jutro.
Po prostu wziąłem i zrobiłem.
I teraz mam pytanie do Ciebie.
Ile rzeczy odkładasz, bo to jeszcze nie jest idealne?
Ile planów siedzi Tobie w głowie od miesięcy?
Ile razy powiedziałeś sobie “od poniedziałku” i gówno z tego wyszło?
Wiesz, co jest kurewsko ironiczne?
Im dłużej czekasz, tym trudniej zacząć.
Każdy dzień bez działania to kolejna cegiełka w murze, który sam przed sobą budujesz.
Stres nie znika od czekania, on się nasila.
Żal nie znika od czekania, on również się nasila.
A przepaść między tym, gdzie jesteś, a tym gdzie chcesz być rośnie.
I pewnego dnia spojrzysz w tył i to zobaczysz.
Nie jeden odpuszczony poniedziałek.
Tylko widzisz lata czekania.
Znam ludzi, którzy od trzech lat “planują” zmienić pracę.
Od dwóch lat “planują” zacząć trening.
Od roku “planują” odezwać się do tego jednego człowieka.
Wiesz co robią teraz?
To samo co rok temu.
Planują.
A inni mimo braku gwarancji, idealnych warunków, ani jakiej-kurwa-kolwiek pewności… po prostu ruszyli dupę i zaczęli działać.
I to jest jedyna różnica między nimi a Tobą.
Nie IQ. Nie EQ. Nie talent. Nie szczęście. Nie znajomości.
Działanie.
Czekanie nie jest neutralne.
Myślisz, że stoisz w miejscu.
Ale świat idzie do przodu.
Więc tak naprawdę się cofasz.
Każdego dnia.
WYZWANIE NA TEN TYDZIEŃ:
Jedna rzecz. Tylko jedna.
Weź kartkę (nie telefon, kartkę) i napisz jedną konkretną rzecz, którą odkładasz.
Nie plan. Nie listę kroków. Jedną rzecz.
Teraz wyznacz sobie deadline: kiedy ją w końcu zrobisz?
Nie “kiedyś”. Konkretny dzień i godzina.
A potem zrób pierwszy krok. Dzisiaj. Przed snem.
Nieważne jak mały. Nieważne jak niedoskonały.
Bo jedyna różnica między tymi, którzy coś osiągają a tymi, którzy narzekają, to moment, w którym przestali czekać.
Wrzuć na IG story co to za jedna rzecz i oznacz mnie. Chcę zobaczyć, ilu z Was faktycznie czyta do końca i działa.
A jeśli masz jakieś pytania, lub chcesz zaproponować temat na następnego maila, zapraszam na nasz czat 👇
Nie odpuszczaj,
Jakub
PS. Za rok będziesz w jednym z dwóch miejsc: tam gdzie jesteś teraz (tylko bardziej zmęczony i z większym żalem do siebie), albo tam gdzie chcesz być. Decyzja zapada dziś. Nie w kolejny poniedziałek.



