50 maili.
Dokładnie tyle razy usiadłem do klawiatury, żeby wysłać Ci coś, co ma sens. 50 tygodni serii „Nie Odpuszczaj” za mną.
I nie będę Ci teraz pisał, jakie to fajne, że doczekaliśmy okrągłej liczby.
Zamiast tego przychodzę z konkretami.
Po pierwsze, zmieniam coś w Klubie 180. Dodaję Pokój Pozyskania Klienta i ruszam ze spotkaniami live z prawdziwymi milionerami. Pierwsze już 16 sierpnia. O tym za chwilę.
Po drugie, mam dla Ciebie skondensowaną porcję wiedzy od jednego z tych milionerów. 29 lat, e-commerce, konkret.
Po trzecie, mała rzecz, która wpasowała mi się w poranny rytuał na tyle, że w końcu biorę ją codziennie.
Lecimy.
“Przeszkoda w działaniu wspiera działanie. To, co staje na drodze, staje się drogą.”
Marek Aureliusz
Przemyślenia:
Pamiętasz ostatniego maila?
Pisałem Ci, że jeśli coś nie działa, to nie znaczy, że masz przestać.
Masz zmienić podejście.
Dziś przykład z mojego biznesu.
Klub 180 wystartował w styczniu. Cel? Doprowadzić klubowiczów do 10 000 zł miesięcznie. Miałem gotowy plan. Gotową ścieżkę. Na papierze wyglądało to świetnie.
Minął moment, w którym klubowicze mieli zdobyć pierwszych klientów i…
Cisza.
Tydzień. Cisza.
Miesiąc. Cisza.
Dwa, trzy. Cisza.
Gdybym dalej pchał wszystko w tym samym kierunku i nic nie zmieniał, byłbym szaleńcem. Dokładnie takim samym, jak wtedy, gdybym w kółko wrzucał te same rolki, mimo że jasno widzę, że nie przybliżają mnie do celu.
Dlatego zmieniłem ścieżkę.
Dlatego dodaję Pokój Pozyskania Klienta. Pracuję w nim 1:1 z klubowiczami nad zdobyciem i utrzymaniem pierwszego klienta. Nie teoria. Robota na żywym organizmie.
Dlatego od 16 sierpnia ruszają spotkania live z milionerami.
Prawdziwymi, z wywiadów, które przeprowadzam.
Konsekwencja to nie powtarzanie tego samego z zamkniętymi oczami.
Konsekwencja to: analiza → wnioski → adaptacja.
I to jest coś, w czym my, ludzie, jesteśmy najlepsi.
Tylko trzeba z tego, kurwa, KORZYSTAĆ.
Zapamiętaj to słowo: adaptacja.
Rady od milionera z ostatniego wywiadu:
Rozmawiałem z Jakubem. 29 lat, milioner z e-commerce. Zaczynał od dropshippingu, dziś ma własny brand, własny sklep i wchodzi tam, gdzie inni się jeszcze boją. Możliwe, że będzie jednym z ludzi, których poznasz na spotkaniach live w Klubie.
Rozmowa mi zapadła w pamięć, bo Jakub kilka razy dotknął dokładnie tego, o czym pisałem wyżej, ale od początku.
Biznes i pieniądze
Dropshipping to start, nie cel. Świetny do przetestowania produktu i rynku bez wkładu. Ale prawdziwe pieniądze są dopiero wtedy, kiedy zaczynasz importować towar, budować własny brand i wychodzisz z marketplace’ów typu Allegro, gdzie to oni ustalają reguły gry. Wchodź wcześnie na nowe platformy, jak TikTok Shop czy cokolwiek co dopiero rusza. Bycie pierwszym to przewaga, której później nie kupisz za żadne pieniądze. AI wykorzystuj do cięcia kosztów marketingu (scenariusze, UGC, optymalizacja sklepu). Rzeczy, które kosztowały tysiące, dziś kosztują grosze. Ale pamiętaj: AI nie zrobi za Ciebie roboty, musisz wiedzieć, co robić. I najważniejsze: pierwsze duże zarobki NIE idą na leasing BMW. Idą w towar. Idą w rozwój. Zegarek za 50k czy auto za 300k kupujesz dopiero wtedy, gdy po tym zakupie stan konta wygląda tak samo jak przed.
Głowa i nawyki
Motywacja jest ulotna. Ma być tylko iskrą, żeby zbudować nawyk. Reszta to nudna, monotonna, codzienna rutyna. Struktura poranka. Struktura wieczoru. Robienie roboty. ALE (i tu ważny dopisek Jakuba): nie powielaj błędnych nawyków w biznesie. Konsekwencja bez wyciągania wniosków = szaleństwo. To samo, o czym pisałem Ci w przemyśleniach. Kiedy przychodzi chęć odpuszczenia, przypomnij sobie, że rezygnacja oznacza powrót do zera. Cały włożony wysiłek wyparuje. I wyjdź z wygodnego bagna. Sam dach nad głową i podstawowa pensja to srebrne kajdany. Najlepiej działamy, kiedy jest dyskomfort, nie kiedy jest ok.
Ludzie i otoczenie
Odetnij toksycznych ludzi. Bez żalu. Śliscy, zawistni, ci co szepczą “nie rób tego”. Out. Wyjątek to ktoś, kto osiągnął znacznie więcej od Ciebie i mówi to z troski. Reszta to szum. Nie porównuj się z Instagramem i TikTokiem. To wyreżyserowane, wypolerowane, nierealne, i psuje Ci samopoczucie bez powodu. Zawiść przekuwaj w paliwo. Jak ktoś życzy Ci źle, użyj tego, żeby udowodnić, że się mylił.
Nie wiesz od czego zacząć?
Zacznij działać. Nic w życiu nie przyjdzie samo. Ani pieniądze, ani kontakty, ani szczęście. Zamiast mówić “nie”, mów “spróbuję”. Nawet jeśli nie wypali, zostaje lekcja. Znajdź tę jedną rzecz, w której jesteś naturalnie lepszy od innych, i buduj na niej ścieżkę zarabiania. Copywriting, e-commerce, cokolwiek. I nie traktuj pieniędzy jako celu. Traktuj je jako narzędzie do wolności. To wolność wyboru daje spełnienie, nie kasa sama w sobie. Kawa w słońcu w poniedziałek o 12:00, kiedy reszta siedzi na etacie. O to chodzi.
Przydatne rzeczy, z których korzystam:
#1 Kakao funkcjonalne
Nadal top, dodaje teraz do niego kolagen każdego dnia. Wkręca na obroty jak pojebane i smakuje… no jak kakao, czyli dobrze. Fajny rytuał z rana, lepszy dla mnie niż sama kawa.
Nadal w ramach współpracy mam dla Was zniżkę: po kliknięciu TUTAJ zniżka powinna nałożyć się automatycznie, a jeśli nie, kod to: QUELITAS.
#2 Kreatyna w ŻELKACH od Labify.
Latami próbowałem odpalać kreatynę i rzucałem po tygodniu. Albo zapominałem, albo miałem dość rozpuszczania proszku w wodzie o siódmej rano. Znasz to?
Labify zrobił kreatynę w żelkach. Bez cukru, w pełni wege. I to jest game changer, bo w końcu biorę ją **konsekwentnie**. Codziennie. Nie „jak sobie przypomnę”.
Jak masz brać, to bierz jabłkowe, nie truskawkowe. Truskawkowe są słabe. Jabłkowe są top. Trzy żelki i temat załatwiony.
Wpasowały mi się w poranny rytuał tak dobrze, że dziś wygląda on tak:
1. Podnoszę rolety.
2. Pół litra wody.
3. Zimna woda na twarz.
4. 3 żelki z kreatyną.
5. Kiwi.
6. Kakao (to samo, o którym pisałem w poprzednim mailu).
7. Spacer po ogrodzie.
Prosto. Powtarzalne. Robię to każdego dnia, praktycznie bez myślenia.
Z Labify współpracuję najdłużej ze wszystkich firm. Nie bez powodu. Robią rzeczy, które mają realną jakość. A ja nie firmuję byle czego.
Kod: QUELITAS25.
Nie mówię Ci żebyś kupował. Mówię Ci co u mnie działa i dlaczego. Zrób z tą informacją co chcesz i jak zwykle…
Nie odpuszczaj.
Jakub


