OSTATNIE 3 MIESIĄCE 2025
NIE ODPUSZCZAJ #29
To nie jest mail o treningu oddychania, jednak tydzień temu obiecałem Ci mój plan treningów oddechowych i niżej w tej wiadomości go znajdziesz. Pod planem natomiast czeka mięso tego maila.
PLAN ODDECHOWY
Na wstępie nie będę Cię okłamywał i gadał, że robię to codziennie, bo nie robię.
Powinienem, ale nie robię.
I właśnie dlatego rozumiem jak to jest, gdy teoria rozjeżdża się z praktyką. Wiem jak łatwo jest mieć plan i go nie realizować.
Ale nauczyłem się jednej rzeczy. Gdy czuję że wszystko zaczyna mnie przygniatać, gdy mam wrażenie że nie ogarniam, że jestem w ciągłym stresie, wtedy wychodzę na balkon i oddycham przez 10 minut. I to działa.
Zauważyłem, że oddech, to tak naprawdę jedyna rzecz, którą możesz zawsze kontrolować.
Nie możesz kontrolować ile ktoś Ci zapłaci.
Nie możesz kontrolować czy klient odpowie.
Nie możesz kontrolować swojego serca, ale możesz kontrolować jak oddychasz.
Wiem, to brzmi banalnie, tylko że większość ludzi oddycha jak ja - w panice przez cały dzień. Ponad 20 razy na minutę. Płytko i często przez usta. Przez to nasz organizm interpretuje to jako sygnał zagrożenia i pracuje w trybie ciągłej mobilizacji. Czyli:
-nie regenerujesz się.
-nie budujesz sylwetki.
-żyjesz w trybie przetrwania.
Dlatego daję Ci ten plan, bo jeśli chcesz zarabiać więcej, działać efektywniej, mieć więcej energii, to musisz najpierw opanować podstawy. A oddychanie jest do… dość podstawowe, prawda?
Rytuał oddechowy
3.1 Poranna aktywacja
Zaraz po przebudzeniu, jeszcze w łóżku, wykonaj technikę “Box Breathing”: wdech przez nos na 4 sekundy, zatrzymanie oddechu na 4 sekundy, wydech przez nos na 4 sekundy, pauza na 4 sekundy. Powtórz 15 cykli. Ta technika zbalansuje Twój układ nerwowy na cały dzień i zmniejszy poranną suchość w ustach.
3.2 Południowy reset
Między 13:00-16:00 (Twoje preferowane godziny kontaktu), wykonaj oddech uspokajający 4-7-8: wdech przez nos na 4, zatrzymanie na 7, wydech przez nos na 8. To technika bardzo skuteczna w regulacji stresu i poprawie trawienia przed głównym posiłkiem dnia.
3.3 Wieczorne wyciszenie
Przed snem praktykuj oddech brzuszny z wydłużonym wydechem. Połóż jedną rękę na klatce piersiowej, drugą na brzuchu. Wdychaj przez nos tak, aby poruszała się tylko ręka na brzuchu (4 sekundy), następnie wydychaj przez nos dwukrotnie dłużej (8 sekund). Ta technika aktywuje nerw błędny i przygotowuje organizm do regeneracyjnego snu.
4. Techniki ratunkowe w momencie kryzysu (to robie w trakcie dnia, gdy jest ciężko)
Gdy poczujesz “przelewanie w brzuchu” lub stres wpływający na częstotliwość wizyt w toalecie, natychmiast zastosuj technikę “Reset 3-6-9”: 3 głębokie wdechy przez nos, 6-sekundowe zatrzymanie oddechu, 9-sekundowy wydech przez nos. Powtórz 3 razy. Ta sekwencja natychmiast uspokoi układ współczulny i zmniejszy objawy stresowe.
5. Progresja i rozwój
Pierwsze 2 tygodnie skoncentruj się na opanowaniu podstawowych technik i regularności. Tygodnie 3-4: wydłuż czas zatrzymania oddechu w technikach o 1-2 sekundy. Po miesiącu wprowadź zaawansowaną technikę Wima Hofa na regenerację i budowanie odporności. Monitoruj częstotliwość oddechu - cel to osiągnięcie 14-16 oddechów na minutę w spoczynku.
6. Jak zacząć?
Zacznij jutro rano od prostego Box Breathing
Ustaw przypomnienia w telefonie na godziny 8:00, 14:00 i 22:00
Pierwszego tygodnia traktuj to jako eksperyment - obserwuj, jak Twoje ciało reaguje na zmiany
Prowadź prosty dziennik: częstotliwość oddechów rano i wieczorem, jakość snu i poziom energii w skali 1-10
MIĘSO
Nagrałem 4 dni temu film pt. “OSTATNIE 3 MIESIĄCE” i sam łapię się na tym o czym w nim mówię. Czyli:
Planuję strategię na styczeń.
Rozpisuję cele na 2026.
Myślę o tym co zrobię za te 3 miesiące, za 6 miesięcy, itd.
A mamy dopiero październik. Mamy jeszcze 3 miesiące tego roku.
To D U Ż O czasu.
Zdaje sobie sprawę, że większość ludzi już odpuściła. Już mentalnie są w styczniu. Już wmówili sobie że “teraz nic się nie zmieni”, “już za późno”, “nie mam czasu”, “zacznę po nowym roku”. A to są największe kłamstwa które sobie możesz wmówić.
W 3 miesiące można zrobić naprawdę dużo. Wiedzą to uczestnicy Wyzwania 180, bo mają jasny plan i cel na te 90 dni. Ale wiem że nie każdy jest w Wyzwaniu i to właśnie dla Was jest ten mail.
Moje pytanie brzmi: co zrobisz z tymi 3 miesiącami?
Bo większość zmarnuje je na planowanie przyszłego roku zamiast działać teraz.
W filmie mówiłem o trzech rzeczach które odkryłem robiąc Wyzwanie 180 i budując QUELITAS. Trzech rzeczach które decydują o tym czy wykorzystasz te 3 miesiące czy je zmarnujesz.
1. JASNOŚĆ.
Nie chodzi o to że “chcesz zarabiać więcej”. To za mało. Pieniądze motywują tylko do pewnego momentu. Gdy przekroczysz pewien próg – 30, 40, 50 tysięcy miesięcznie – one przestają już motywować. I wtedy albo masz głębszy sens który Cię napędza, albo się wypalasz. Powinieneś wiedzieć dokładnie czego chcesz i dlaczego. Polecam też mieć odpowiedź na pytanie “co dalej?” jeszcze zanim osiągniesz ten pierwszy cel.
2. OBSESJA.
Hiper-skupienie na jednym projekcie, na jednej możliwości, na jednej rzeczy. To najtrudniejsza rzecz w świecie gdzie codziennie ktoś Ci mówi o nowym sposobie na zarabianie. Dropshipping. Trading. Afiliacja. E-commerce. Marka osobista. Produkty cyfrowe. Agencje AI.
I w momencie gdy Twój główny projekt napotyka trudności – a napotka, bo zawsze napotyka – łatwo jest pomyśleć “może powinienem spróbować czegoś innego”. Ale to pułapka. Bo każda droga prowadzi do równie trudnych problemów, tylko technicznie innych. Obsesja to umiejętność dostrzegania nowych możliwości w ramach tego samego projektu zamiast skakania do nowych. Nauczyłem się tego po straceniu spokojnie 50k na różne biznesy, które nie wypaliły, bo zbyt szybko odpuściłem. Nie zliczam tu już czasu, żeby się nie przerazić.
3. PROCESY.
Możesz mieć jasność i obsesję, ale bez procesu będziesz skakał z zadania na zadanie nie kończąc żadnego, nawet jeśli będzie to w obrębie jednego projektu. Proces to konkretne działania – co robisz, kiedy robisz, jak robisz. To może być prosta rutyna. 15 minut rano dla siebie. Zaplanowane posiłki. Czas na regenerację. Czas na planowanie. Czas na działania operacyjne, administracyjne, na spotkania, itd. Brzmi to cholernie prosto, natomiast brak tego powodował że kiedyś jadłem jeden posiłek dziennie bo “nie miałem czasu” i po całym dniu 13 godzin pracy, tak naprawdę nie wiedziałem, co zrobiłem (nic sensownego nie zrobiłem).
Te trzy rzeczy – Jasność, Obsesja, Procesy – możesz zastosować w te ostatnie 90 dni roku, żeby nie narzekać znów w Sylwestra, że nic nie zmieniłeś kolejny rok.
A jeśli chcesz posłuchać więcej na ten temat, cały film jest tutaj:
Ostrzegam – to nie jest łatwy film do obejrzenia. Nie ma dynamicznego montażu, szybkich cięć, muzyki w tle. To ponad 30 minut rozmowy. Ale jeśli jesteś w stanie przesiedzieć go od początku do końca bez rozpraszania się, bez scrollowania telefonu, bez przełączania kar, to już masz przewagę nad 90% ludzi. Cierpliwość i skupienie to podstawa w osiągnięciu sukcesu. W czymkolwiek.
Masz jeszcze 3 miesiące. Co z nimi zrobisz?
Ja mam tylko jedną prośbę.
Nie odpuszczaj.


