NIE ODPUSZCZAJ #20
ZMĘCZENIE a PRZEŁADOWANIE
To już 20 mail z serii "Nie odpuszczaj".
Zdaje sobie sprawę z tego, że większość z Was dołącza tutaj pod wpływem emocji i na samym początku jesteście podekscytowani pierwszymi wiadomościami, ale po jakimś czasie znów wracacie do starych nawyków.
Dlatego chcę wyeliminować waszą wymówkę pt. "nie mam czasu czytać długich maili" i od dziś, maile będą krótsze. Zajmą maksymalnie 3 minuty do przeczytania.
(Dłuższe maile, z wchodzeniem w detale i szczegóły biznesowo-marketingowe pozostawiam dla członków Founders Club, ale o tym na końcu.)
Przejdźmy więc do sedna dzisiejszego maila.
"Energię można stracić na tysiąc sposobów, ale odzyskać tylko na jeden - eliminację."
Pierwsze lata pracy zdalnej właśnie na takie tysiące (nie dosłownie ale wiesz o co chodzi) traciłem energię, ale tego oczywiście nie widziałem.
Miałem w tle podcasty, muzykę, filmy na YouTube i próbowałem robić kilka rzeczy naraz, czyli stosować tzw. "multitasking", który nie istnieje.
“Multitasking“ to szybkie przełączanie Twojego potężnego mózgu z jednego zadania na drugie. Przez to nigdy nie wchodzisz w stan optymalny, a tym bardziej stan przepływu, bo zanim się skupisz - zmieniasz zadanie.
Pod koniec dnia czułem się jakbym prowadził ogromny dom mediowy, a byłem w stanie powiedzieć 2-3 rzeczy które realnie zrobiłem.
Gdy budowałem agencję, miałem 4 klientów bez jasnej struktury. Żonglowałem nimi chaotycznie i wykańczało mnie to bardziej niż 12h fizycznej pracy.
Gdy już stworzyłem swoje procesy m.in. proces tworzenia treści na miesiąc w jeden dzień, byłem w stanie ogarnąć tych 4 klientów w jeden weekend i z lepszymi wynikami dla każdego z nich.
Później wdrożyłem te same procesy do projektu QUELITAS, zacząłem z nimi eksperymentować i je usprawniać, a dzięki temu każdego tygodnia jestem w stanie wyprodukować mnóstwo treści na kilka tygodni w przód utrzymując jakość. Dzięki temu zbudowałem profil na IG do 150k tysięcy i zarobiłem 101k w 2 miesiące.
A co jeszcze ważniejsze, to mnie nie wykańcza, wręcz odwrotnie. Gdy piszę te maile, posty i gdy tworzyłem Wyzwanie 180, zatracałem się w pełni w tym procesie. Czas zanika, potrzeby fizjologiczne znikają i cały zewnętrzny świat przestaje kurwa istnieć. Jestem ja i laptop, wszystko wokół tego jest rozmazane.
Dlatego tworzę serię maili “NIE ODPUSZCZAJ”. Bo chcę Ciebie nauczyć tego samego poziomu skupienia. ZA DARMO. Mam w tym swój interes. Moim celem tutaj jest dawanie takiej wartości, abyś był w stanie zacząć zarabiać więcej, na własnych zasadach, aż będzie Cię stać na współpracowanie ze mną i moim zespołem 1:1, aby wyskalować Twój biznes. Jasne, informacje stąd to nie gotowa mapa do 10, 20, 50k/msc, ale to będzie dostępne od marca 2026, więc zaznacz tą datę w kalendarzu.
Jednak dziś chcę Ci przekazać to, co u mnie zrobiło największą różnicę w produktywności. To coś, to nuda.
Zamiast robienia kilku rzeczy i bodźcowaniu się kilkoma różnymi rzeczami w trakcie tych 3 godzin byle jakiego robienia czegokolwiek, wdróż taki proces:
1 godzina, 1 zadanie, 1 cel i 5 minut przerwy na oddychanie.
U mnie w trakcie dnia najlepiej sprawdza się technika oddychania 4-7-8, czyli: wdech przez nos na 4 sekundy, zatrzymanie na 7 sekundy, oraz wydech przez nos na 8 sekund.
Przez tą godzinę miej telefon w trybie samolotowym i najlepiej w innym pokoju, zero muzyki czy podcastów, chyba że musisz wyciszyć zewnętrzne bodźce, to polecam https://music.youtube.com/watch?v=slV1HdyBtwo&si=hbPFwPcSYIbegVau.
Nie przeskakuj pomiędzy różnymi kartami na komputerze, tylko ustaw sobie te, które NAPRAWDĘ potrzebujesz i pracuj na jednej. Jeśli musisz mieć gdzieś ściągę, zostaw sobie otwartą tą zakładkę, ale pracuj na jednej. NA JEDNEJ.
Do tego napisz sobie na kartce co chcesz zrobić, tak na kartce. Jest jakieś magiczne wudu w tym antycznym długopisie i papierze. Oprócz tego co chcesz zrobić, napisz sobie na kartce poniżej "Co zrobiłem:" i uzupełnij to po tej godzinie pracy.
Przetestuj to w tym tygodniu i odpisz mi na tego maila z informacją jak Ci poszło.
Nie odpuszczaj.
Jakub
PS. W Founders Club rozbijam takie i inne strategie na czynniki pierwsze i pokazuję jak je zastosować w biznesie, czy marketingu. Wszystko sprawdzone na moim przykładzie. To 1 dodatkowy mail w miesiącu (ostatnia niedziela każdego miesiąca) za 2zł miesięcznie, z czego 1zł idzie do bramki płatniczej Stripe. Oprócz tego będąc członkiem FC masz priorytetowy kontakt ze mną, wcześniejsze informacje o filmach i produktach, które będę wypuszczać, oraz spore zniżki. Przykładowo na Wyzwanie 180 członkowie FC mieli zniżkę 50%.
PS. 2 Jestem w trakcie testów moich koszulek (to coś większego niż merch, tam idziemy w zmianę branży fashion), więc bardzo możliwe, że wybiorę 10 członków Founders Club i wyślę im te koszulki do testów na darmo. Na podstawie ich feedbacku ulepszę finalny produkt i to oni dostaną dostęp do tańszego pre-orderu, przed oficjalnym ogłoszeniem pre-orderu.


