NIE ODPUSZCZAJ #16
Rutyna
"Jesteśmy tym, co robimy wielokrotnie. Doskonałość nie jest więc działaniem, ale nawykiem."
- ArystotelesKonkret na ten tydzień:
Przez większość swojego życia słuchałem negatywnych opowieści o rutynie.
Rutyna = nuda. Rutyna = więzienie. Rutyna = brak spontaniczności.
Gówno prawda.
Dzisiaj zgłębimy ten temat.
Mam nadzieję, że już wiesz, że działamy na przestrzeni tu i teraz.
Tylko na przestrzeni tego dnia.
Rozumiesz?
Nie żyjesz w przyszłości. Nie żyjesz w przeszłości. Żyjesz DZISIAJ.
A jak wygląda Twoje dzisiaj?
Zatrzymaj się tu ma chwilę i zastanów, jak wygląda Twoje dzisiaj?
Dlaczego większość ma negatywne skojarzenie ze słowem "rutyna"?
LUDZIE NIE LUBIĄ RUTYNY I MA ONA ZŁĄ KONOTACJĘ, BO ICH RUTYNA NIE PROWADZI ICH W KIERUNKU ŻYCIA, KTÓREGO PRAGNĄ.
To takie proste.
Ich rutyna wygląda tak:
Budzik. Praca. Dom. Serial. Sen.
I tak w kółko przez lata.
Oczywiście, że to więzienie.
Ale uwaga.
Pewnie też wiesz, że nowości spowalniają czas, a rutyna go przyśpiesza.
Dlaczego?
Bo Twój mózg podczas nowości rejestruje więcej szczegółów. Analizuje nieznane bodźce. Tworzy bogate wspomnienia.
A podczas rutyny przechodzi w tryb "autopilota". Przetwarza mniej informacji. Zapisuje mniej wspomnień.
Dlatego wakacje wydają się długie (pełne nowości), a rok pracy krótki (rutyna).
Więc jeśli masz jakiś cel, wystarczy, że ułożysz swoją rutynę w taki sposób, aby każdego dnia przybliżała Cię o 1% do osiągnięcia Twojego celu.
I jutro obudzisz się w życiu, którego pragniesz dzisiaj.
Sam kiedyś myślałem, że nie potrzebuje rutyny.
I dlatego też wcześniej żadnej nie miałem.
Większość życia też uważałem to za coś złego.
Przez to każdego dnia reagowałem na wszystko.
Nic nie miałem pod kontrolą.
Nie miałem wolnego czasu.
Każdy dzień był chaosem.
Zaczęło się od głupiego oglądania porannych rutyn na YouTube.
Ludzie wstawali o 4, 5, czy 6 rano i mieli wszystko poukładane.
Próbowałem ich naśladować. Nie wychodziło.
Ale gdy wstawanie rano mi nie wychodziło, zacząłem zmieniać rutynę stopniowo pod siebie.
Od porannej rutyny, przez wieczorną, aż po rutynę w trakcie dnia.
Teraz wygląda to mniej więcej tak:
Wstaję rano → spacer → prysznic → godzina tradingu → kawa i kiwi → praca → śniadanie → trening → praca → obiad → praca → 19:00 podsumowanie dnia → kolacja → regeneracja→chillout.
Czy to jest nudne? Może.
Czy to działa? Kurwa tak.
Nie pamiętam wszystkich szczegółów, dużo rzeczy mi umyka, ale gdyby nie rutyna, na pewno nie zarobiłbym pierwszych 200k w rok mając 22 lata. Ani wiele więcej później.
Wszystko ma swoją cenę.
Jak więc zbudować rutynę, która działa?
Krok 1: Określ cel
Nie buduj rutyny dla rutyny. Buduj ją pod konkretny cel.
Chcesz schudnąć? Rutyna pod schudnięcie.
Chcesz zarabiać więcej? Rutyna pod zarabianie.
Chcesz być zdrowszy? Rutyna pod zdrowie.
Krok 2: 1%
Nie próbuj zmienić wszystkiego od razu. Dodaj do swojego dnia JEDNĄ rzecz, która przybliża Cię do celu.
10 minut nauki. 15 minut ćwiczeń. 30 minut pracy nad projektem.
Krok 3: Dywersyfikacja
Rutyna na dzień roboczy. Rutyna na weekendy. Rutyna na najbardziej nieprzewidziane i chaotyczne dni.
Dlaczego? Bo życie się dzieje. I lepiej mieć plan B niż nie mieć planu wcale.
Najczęstsze błędy w budowaniu rutyny?
Błąd 1: Sztywne godziny
Nastawiają się na to, że wstaną równo o 5:00. A jak wstają o 6:27, od razu uważają, że wszystko zawalili i rujnują swój dzień.
Tak robiłem i katowałem się przez pół roku.
Błąd 2: Brak rutyny w dni wolne
Brak jakiejkolwiek struktury w dni wyjazdowe, wolne i te bardziej spokojne.
A potem dziwią się, że po weekendzie są rozbici.
Błąd 3: Perfekcjonizm
"Jak nie zrobię idealnie, to w ogóle nie zrobię."
Lepiej zrobić coś niż nic. Lepiej 5 minut niż 0 minut. Lepiej jedna nowa rzecz niż 50.
Powtórzę dla Ciebie (wiesz kim jesteś) JEDNA nowa rzecz, nie 50.
Jak przekonać mózg do rutyny?
Twój mózg będzie się opierał. To normalne.
Preferuje nowości, bo one stymulują układ nagrody.
Ale możesz go oszukać:
1. Dodaj elementy nowości
Zmieniaj trasę spaceru. Słuchaj różnych playlist podczas pracy. Eksperymentuj z nowymi przepisami.
2. Nagradzaj się
Po wykonaniu rutynowego zadania daj sobie małą nagrodę. Zaparz ulubioną kawę. Przygotuj wieczorem napar z melisy, puść podcast który lubisz, lub poczytaj książkę.
3. Wprowadzaj stopniowo
Zacznij od nowej rzeczy przez 5 minut dziennie zamiast od razu godziny. Mózg nie odbierze tego jako przytłaczającego.
Podsumowując, zapamiętaj to:
Jeśli chcesz szybko osiągnąć swoje cele, stwórz rutyny na każdy dzień.
A jutro obudzisz się w życiu, którego pragniesz dzisiaj.
WYZWANIE NA TEN TYDZIEŃ:
Audyt dnia
Zapisz, jak wygląda Twój obecny dzień. Godzina po godzinie. Czy ta rutyna prowadzi Cię do Twoich celów?
1%
Wybierz JEDEN cel i dodaj do swojego dnia JEDNĄ rzecz, która przybliża Cię do niego o 1%.
Plan B
Stwórz prostą rutynę na "chaotyczne dni" - minimum 3 rzeczy, które zrobisz nawet gdy wszystko się sypie.
Jeśli chcesz, zrób zdjęcie swojej nowej rutyny i wrzuć na IG story z oznaczeniem mnie, oraz hashtagiem #nieodpuszczam.
Nie musi być idealna. Musi działać.
Nie odpuszczaj,
Jakub
PS. Ludzie myślą, że rutyna zabija spontaniczność. A ja myślę, że rutyna TWORZY spontaniczność. Gdy masz podstawy pod kontrolą, możesz sobie pozwolić na eksperymenty. Gdy nie masz rutyny, cały dzień to jeden wielki chaos.
A co Ty o tym sądzisz? Podziel się przemyśleniami na naszym chacie:
Poprzednie wpisy:
https://substack.com/@quelitas



