NIE ODPUSZCZAJ #14
Dyscyplina
Do przemyślenia:
"Dyscyplina to umiejętność bycia znudzonym." - moje, ale pewnie ktoś już to powiedział.
Konkret na ten tydzień:
Wyobraź sobie dwie sytuacje.
Pierwsza: siedzisz w pustym, dźwiękoszczelnym pokoju przez 5 godzin. Bez telefonu, bez muzyki, bez niczego, po prostu się nudzisz.
Druga: siedzisz 5 godzin grając w ulubioną grę albo oglądając ulubiony serial.
Która sytuacja bardziej zachęci Cię do pracy? Do treningu? Do ugotowania czegoś zdrowego? Do działania nad swoim biznesem? Do czegokolwiek?
Odpowiedź jest kurewsko oczywista.
Po siedzeniu w pustym pokoju będziesz GŁODNY działania.
Po 5 godzinach gnicia będziesz chciał tylko dalej gnić.
Dziś praktycznie nie mamy możliwości, aby być znudzonym.
I tutaj tkwi cały problem.
Bo nuda jest kluczowa do dyscypliny.
Kiedy jesteś znudzony, Twój mózg desperacko szuka stymulacji. Chce natychmiastowej gratyfikacji. Chce ucieczki.
I w tym momencie masz wybór:
Albo dasz mu to, czego chce (telefon, jedzenie, rozrywkę) - i uczysz go, że dyskomfort = natychmiastowa ucieczka.
Albo NIE dasz mu tego - i trenujesz swoją siłę woli.
To jest dokładnie to samo co trening na siłowni.
Gdy robisz pompki, Twoje mięśnie krzyczą "przestań, to boli gnoju". Ale Ty nie przestajesz, bo wiesz, że to je wzmocni, gdy odpowiednio będziesz się odżywiać.
Gdy jesteś znudzony, Twój mózg krzyczy "daj mi rozrywkę, nudzi mi się". Ale jak nie dasz mu tej rozrywki, znajdziesz rozrywkę w rzeczach wcześniej nudnych.
W rzeczach, które będą Cię rozwijać.
I to jest właśnie sposób na wyrobienie dyscypliny - robienie rzeczy nudnych w przerwie od tych, które Cię rozwijają. Tak wyprzedzasz 90% społeczeństwa.
Dlatego stworzyłem Wyzwanie 180. Jego głównym celem jest wyrobienie w Tobie dyscypliny. Konsekwencji. Działania, czy Ci się chce, czy nie.
Tylko i wyłącznie tak wygrasz w tej grze, zwanej życiem.
Większość ludzi myśli, że dyscyplina to siła woli, motywacja czy jakieś wewnętrzne supermoce.
Nie.
Dyscyplina to umiejętność tolerowania dyskomfortu.
A największym dyskomfortem dla współczesnego człowieka jest nuda.
Wiesz dlaczego?
Bo nuda zmusza Cię do konfrontacji z własnymi myślami. Bez ucieczek. Bez rozpraszaczy.
Większość ludzi sięga po telefon w ciągu 5 minut od poczucia nudy.
Średnio spędzamy nim 3 godziny dziennie.
Za każdym razem, gdy czujesz nudę i sięgasz po telefon, uczysz swój mózg, że dyskomfort = natychmiastowa ucieczka.
40% epizodów przejadania się jest związanych z nudą.
Chipsy, słodycze, fast food - wszystko z nudy.
Przeciętny człowiek spędza 3,5 godziny dziennie na konsumpcji mediów.
Głównie jako ucieczka od nudy.
Za każdym razem uczysz swój mózg: "Gdy jest trudno = znajdź łatwą rozrywkę."
To nie buduje dyscypliny. To ją rozpierdala.
Ale możesz ją trenować, stopniowo.
Poziom podstawowy:
Gdy czekasz w kolejce, w windzie, na autobus - NIE sięgaj po telefon.
Wydaje się banalne ale dziś to najtrudniejsze ćwiczenie dla 90% ludzi.
Poziom średni:
Raz dziennie usiądź w cichym miejscu bez żadnych bodźców na 15-30 minut. Bez telefonu, bez książki, bez muzyki.
Pozwól myślom przyjść i odejść. Nie uciekaj od dyskomfortu.
Poziom zaawansowany:
Spędź godzinę w pustym pokoju. Bez niczego.
Na początku będzie piekło. Twój mózg będzie krzyczał o stymulację.
Ale po tym będziesz GŁODNY działania jak nigdy wcześniej.
Tutaj jest najbardziej przewrotna część:
Nuda może być Twoim największym narzędziem motywacji.
Gdy nauczysz się być znudzonym, każde działanie staje się atrakcyjne.
Trening? Lepsze niż nuda.
Praca nad biznesem? Lepsze niż nuda.
Czytanie książki? Lepsze niż nuda.
Ludzie, którzy uciekają od nudy, potrzebują coraz większej stymulacji, żeby się zmotywować.
Działanie nad jednym celem przez 6 miesięcy też będzie nudne.
Ale wyrobi w Tobie niesamowity poziom dyscypliny.
Więc na koniec dnia masz tylko 2 wybory i zawsze podejmujesz jakąś decyzję.
Uwierzyć i wykonać krok w nieznane, dołączając do wyzwania 180.
Albo...
Nie robić nic i umrzeć jako starzec przepełniony żalem.
Nie ma trzeciej opcji.
"Kiedyś zacznę" to wybór numer 2 w przebraniu.
"Jak będę miał więcej czasu" to wybór numer 2 w przebraniu.
"Nie jestem gotowy" to wybór numer 2 w przebraniu.
Każda wymówka to wybór numer 2.
Bo przyznaj sam przed sobą, że nawet jeśli nie dołączysz, bo “żal Ci 99 zł”, to wywalisz je przez następne 6 miesięcy na niezdrowe żarcie, gry, rozrywkę, albo kolejną koszulkę, której nie potrzebujesz.
Jednak jeśli dołączysz, to nie mogę Ci zagwarantować, że osiągniesz swoje cele, bo nie wiem, czy dasz z siebie wszystko, co tylko w sobie masz.
Ale jestem pewny jednego:
Jeśli tym razem spróbujesz i dasz z siebie kurwa wszystko co masz w zanadrzu. Tylko ten jeden raz w życiu. Jeśli przez 6 miesięcy każdego dnia będziesz działać na 100%, to zarobisz znacznie więcej niż te 99 zł i poznasz siebie jak nigdy wcześniej.
W pewnej lekcji z ostatniego modułu (umiejętność zarabiania pieniędzy) zawarłem lekcję, którą przekazał mi chłopaka, co w wieku 20 lat zarobił 310k.
Ta jedna lekcja pomogła mi zarobić 200k w wieku 22 lat.
Jak widać, nie ma we mnie nic specjalnego.
Więc równie dobrze ktoś po tym wyzwaniu może zrobić 100k, 200k, a może 400k w rok.
Czas pokaże.
Ale jedno jest pewne - nie osiągnie tego ten, kto nie spróbuje.
Nie grasz, nie wygrasz.
WYZWANIE NA TEN TYDZIEŃ:
Test nudy: Codziennie przez minimum 10 minut siedź w cichym miejscu bez żadnych bodźców. Zapisuj w notesie swoje reakcje.
Dziennik ucieczek: Zapisuj każdy moment, gdy sięgasz po telefon/jedzenie/rozrywkę z nudy. Ile razy dziennie uciekasz?
Mikro-działania: W każdym momencie nudy, zamiast sięgać po rozpraszacz, zrób jedno małe działanie związane z Twoim celem. Powiedz sobie, że musisz to robić tylko przez 5 minut.
I jak zawsze, jeśli chcesz, zrób zdjęcie swoich notatek i wrzuć na IG story z oznaczeniem mnie.
Nie odpuszczaj,
Jakub
PS. Zapisy do Wyzwanie 180 kończą się dziś. Nigdy więcej czegoś takiego nie będzie. Kończy Ci się czas, nie żałuj swojej decyzji: https://subscribepage.io/rcFNdB


